Dlaczego Karakoush?

W 2015 roku po raz kolejny spotkałem tych samych ludzi. Widziałem ich już w innych okolicznościach, w kilku bałkańskich krajach. Zawsze wyglądają tak samo: zmęczeni, brudni, parujący strachem i taką dziecinną nuta zdziwienia, że jednak świat okazał się brutalny. Uchodźcy, ludzie wypędzeni zawsze są jak  dzieci, trudno oprzeć się wrażeniu, że są bezbronni, a swoją kruchość wystawiają na smagnięcia bezlitosnych dni, które ich czekają. 

Strony